Ekologia informacji: znak krzyża zabija zarazki

5 lipca 2016   

Ekologia informacji: znak krzyża zabija zarazki

Nad wielką wpadką katolickiego portalu Fronda.pl pochylało się wielu, m.in. naTemat, Wykop, Reddit, a nawet ASZDziennik i JoeMonster. Fascynujące są tu dwie rzeczy: jakich narkotyków użyto do wyprodukowania tej treści oraz to, że tak naprawdę ten “news” krąży po sieci od marca 2006.

Chciałbym spojrzeć na sprawę z perspektywy Ekologii Informacji. Od dawna zdumiewa mnie pewien problem: jak to się dzieje, że pojedynczy człowiek (nazwijmy go Człowiekiem Zero) jest w stanie w tak dużym stopniu zaśmiecić przestrzeń informacyjną ludzi.

Kim jest Człowiek Zero? Czy biega nago po lesie zjadając dziwne grzyby, a potem przelewa na papier swoje chore fantazje? A może Człowiek Zero to wysoce wykwalifikowany sztab specjalistów powołany do przeprowadzania eksperymentów w zakresie dezinformacji całych społeczeństw? Może coś po środku. Nie, nie chodzi o wysoce wykwalifikowany sztab specjalistów biegających nago po lesie. Chociaż kto wie.

Tak czy inaczej zjawisko nie jest jednostkowe. Przypadek antybakteryjnego krzyża jest dość jaskrawy, ale dokładnie na tej samej zasadzie działają inne, dużo groźniejsze “memy”: np. teorie antyszczepionkowe. Śmiałem się z nich od dawna, ale w zeszłym roku okazało się, że sprawa zaczęła być poważna: ludzie są bezsilni, gdyż weryfikacja teorii antyszczepionkowych nie jest już tak prosta i wymaga wiedzy specjalistycznej. W tym przypadku to przebiło się już do mainstreamu i stanowi realne zagrożenie dla całego społeczeństwa (zaczynają wracać choroby, które uznaliśmy już za wymarłe).

Sama informacja (niezależnie od tego, czy prawdziwa) wydaje się mieć cykl życia bardzo podobny do wirusa. Kiedy powstanie – wystarczy, że trafi na podatny grunt, aby móc rozmnażać się dalej, a także ewoluować.

Wróćmy do naszego krzyża. “Twarzą” całej sprawy jest nijaka Angelina Malakhovskaya, która podobno wydała nawet książkę na ten temat. Za pomocą narzędzia Google Trends sprawdziłem, jak rozkładała się popularność wyszukiwań tej frazy w czasie.

Angelina_Malakhovskaya

Jak widać na powyższym wykresie, największy pik był już w marcu 2006. Należy tu nadmienić, że sprawa dotyczy “świata zachodniego”, z powodu braku znajomości cyrylicy oraz języka rosyjskiego – nie zagłębiałem się w tamte zakątki przestrzeni informacyjnej.

Najstarsza, anglojęzyczna wzmianka pochodzi dokładnie z 17 marca 2006 i pojawiła się na stronie: http://www.interfax-religion.com/?act=news&div=1173 w postaci newsa. Oczywiście, źródła brak.

Potem informacja rozeszła się na wiele stron, powstały nawet broszurki z dokładnymi instrukcjami.

Instrukcja-Krzyz

Jeśli chodzi o tytułową Frondę, to nie wiem dlaczego akurat teraz, ale Informacja szukała swojej drogi do głowy redaktora dość długo:

 

Data

Publikacja

Fronda 3 lipca 2016
Cudajezusa.pl 1 lipca 2016
Gloria.tv 29 stycznia 2016
bractvospasa.wordpress.com 27 stycznia 2016 / 04 maja 2014
rusfront.ru 5 grudnia 2010

Uważajmy na siebie. Choć większość społeczeństwa (w tym ta wierząca) uznaje doniesienie za bullshit, to przy okazji wypływania takich spraw na światło dzienne warto zadać sobie pytanie jak weryfikować informacje docierające do naszej głowy.

PS

Uważajcie na Reptilian, są prawdziwi.

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *